Aktualności

Bioagra dezynfekuje powietrze non stop

Bioagra w ramach zmaksymalizowania ochrony załogi przed pandemią wdrożyła dezynfekcję powietrza non stop w pomieszczeniach, w których przebywają pracownicy. Urządzenia, które zastosowała firma bezpiecznie oczyszczają powietrze z patogenów wykorzystując promieniowanie UV-C. Działają w wielu miejscach: w laboratorium chemicznym i zbożowym, w pomieszczeniach, gdzie pracują logistycy i magazynierzy, na sterowni zakładu i w biurach. 
 
Do dezynfekcji powietrza w Zakładzie Produkcji Etanolu „Goświnowice” firma wykorzystuje urządzenia, które oczyszczają powietrze na filtrach węglowych z jonami srebra i dezynfekują promieniowaniem UV-C o długości fali 254 nanometrów (najskuteczniejsze w walce z różnorodnymi patogenami).
– Niszczenie źródeł infekcji w powietrzu to kolejna ważna metoda stosowana w walce z koronawirusem – oprócz dezynfekcji powierzchni, dystansowania społecznego i maseczek – mówi Mirosław Obarski z Bioagra SA. – Postanowiliśmy podnieść bezpieczeństwo i komfort psychiczny załogi systemowo. Dezynfekujemy powietrze we wszystkich miejscach, gdzie stale przebywają pracownicy i tam, gdzie muszą się kontaktować z osobami spoza firmy, np. w zespole logistyki – dodaje Obarski.

Bioagra podjęła decyzję o zwiększeniu ochrony pracowników i dezynfekowaniu powietrza non stop, kiedy amerykańska agencja rządowa CDC (Centers for Disease Control and Prevention, odpowiednik Głównego Inspektoratu Sanitarnego) uwzględniła ryzyko transmisji koronawirusa drogą powietrzną. Dotyczy to mikroskopijnych cząstek zawierających wirusa, które są emitowane podczas rozmowy czy po prostu oddychania.

Cząsteczki tego rodzaju potrafią utrzymywać się w powietrzu nawet do 12 godzin, czyli długo po tym, jak pomieszczenia opuściła osoba zarażona. Mogą wędrować daleko od źródła emisji w związku z czym ryzyko infekcji stopniowo zaczyna dotyczyć coraz większej przestrzeni, aż obejmie całe pomieszczenie. Z tego powodu stałe oczyszczenie powietrza w pomieszczeniach odgrywa znaczącą rolę w maksymalizacji bezpieczeństwa w trakcie pandemii.

Bioagra zastosowała urządzenia Sterylis, które mają atest Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny i laboratoryjnie zmierzone bezpieczeństwo w zakresie UV-C. Urządzenia przeszły również badania w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego i są stosowane m.in. w prywatnych i publicznych szpitalach, przychodniach zdrowia i gabinetach lekarskich, a także w wielu punktach handlowych na terenie kraju.

 
 

Inne aktualności

WIĘCEJ

Aktualności

Powstaje aleja drzew przy Zakładzie Produkcji Etanolu „Goświnowice”

Bioagra kontynuuje nasadzanie drzew wokół Zakładu Produkcji Etanolu „Goświnowice”. W tym tygodniu nasadzono ponad 170 kilkuletnich drzew, które będą stanowić aleję ciągnącą się wzdłuż obwodnicy Nysy i drogi dojazdowej do firmy.

Do nasadzenia wybrano drzewa mające od 6 do 8 lat, które zwyczajowo rosną na Opolszczyźnie, np. lipa drobnolistna i srebrzysta, śliwa wiśniowa czy jarząb. Drzewa mają będą wpływać na estetykę otoczenia fabryki, a także przyczynić się do ograniczenia natężenia dźwięku z instalacji produkcyjnej.

Nowe drzewa wprowadzą niezbędną bioróżnorodność i wzbogacą otoczenie kolorystycznie. Bordowe liście śliwy wiśniowej będą mocno kontrastować ze srebrno zielonymi okryciami lip oraz barwami rosnących już wokół zakładu świerków serbskich, sosny czarnej czy cyprysów.  

– Sadzimy dość duże drzewa, ponieważ sadzonki sięgają 4 metrów wysokości a pnie mają grubość do kilkunastu centymetrów – mówi Mirosław Obarski z Bioagra SA. – Pracujemy z użyciem specjalistycznego sprzętu. Grunt nawiercany jest do głębokości ok. pół metra, aby dotrzeć do miękkiej ziemi. Dzięki temu drzewa będą mogły łatwiej rozwijać system korzeniowy, nie tracąc energii na przechodzenie do wody przez zbity grunt – dodaje Mirosław Obarski.  

Bioagra podkreśla, że skala wiosennych i obecnych nasadzeń jest bardzo duża. Firma posadziła więcej drzew wokół Zakładu Produkcji Etanolu „Goświnowice”, niż Rzeszów w całym blisko dwustu tysięcznym mieście. Intensywne nasadzenia drzew spółka prowadzi od 2018 r. Koszty, bez bieżącego utrzymania, tj. podlewania i ochrony, wyniosły już kilkaset tysięcy złotych.

Inne aktualności

WIĘCEJ

Aktualności

Płyn do dezynfekcji od Bioagry w szkołach powiatu nyskiego

Bioagra SA prowadzi kolejną regionalną inicjatywę wspierającą walkę z koronawirusem. Firma dostarczy bezpłatnie blisko dwa i pół tysiąca litrów płynu do dezynfekcji DEZPOWER placówkom oświatowym z powiatu nyskiego.

Akcja Bioagry obejmie kilkadziesiąt placówek oświatowych, w których uczy się prawie 10 tysięcy dzieci i młodzieży oraz pracuje blisko 1300 osób. Są to szkoły podstawowe i ponadpodstawowe, ośrodki szkolno-wychowawcze oraz zespoły szkolne i szkolno-przedszkolne. Do placówek trafi prawie dwa i pół tysiąca litrów płynu DEZPOWER do dezynfekcji rąk i powierzchni.

Płyn do dezynfekcji, który wytwarza Bioagra skutecznie niszczy koronawirusa SARS-CoV-2. Powstaje z najwyższej jakości etanolu i najlepszych dostępnych na rynku europejskim dodatków zapachowych. Produkt został zarejestrowany i dopuszczony do obrotu przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Obecna akcja to kolejne działanie spółki skierowane do sektora edukacyjnego. W czerwcu i sierpniu br. firma rozwiozła kilkaset litrów płynów do dezynfekcji do publicznych i niepublicznych przedszkoli i żłobków.

W kwietniu br. Bioagra przekazała bezpłatnie 7 tys. litrów płynu DEZPOWER nyskiemu samorządowi, szpitalowi zakaźnemu w Nysie i Głuchołazach oraz kilku innym jednostkom medycznym, straży pożarnej czy kościołom.

Inne aktualności

WIĘCEJ

Aktualności

Bioagra nasadziła już 2600 drzew

W ciągu dwóch lat Bioagra SA nasadziła wokół Zakładu Produkcji Etanolu „Goświnowice” blisko 2600 drzew. Kiedy podrosną, będą stanowić barierą dla dźwięku generowanego przez zakład i poprawią estetykę przestrzeni.

Skala projektu jest bardzo duża. Bioagra posadzi w tym roku więcej drzew w okolicach ZPE, niż Rzeszów w całym, blisko dwustu tysięcznym mieście. Koszt nasadzenia, bez bieżącego utrzymania, tj. podlewania i ochrony, wyniósł od chwili rozpoczęcia projektu łącznie ok. 275 tys. zł.

Intensywne nasadzenia drzew spółka prowadzi od 2018 r. Do stworzenia ściany zieleni wokół zakładu wykorzystano sadzonki od 1,5 do nawet 4 metrów wysokości. Drzewa mają poprawiać estetykę otoczenia fabryki latem i zimą, a także przyczynić się do ograniczenia natężenia dźwięku z instalacji produkcyjnej.

W tym roku firma planuje nasadzenie blisko 1200 drzew i dalsze zwiększanie bioróżnorodności. Dotychczas sadzono głównie iglaki. Jednak na jesieni pojawią się nowe nasadzenia złożone z drzew liściastych, np. lipy czy głogi.

Do nasadzeń wybrano estetyczne drzewa odporne na warunki atmosferyczne, choroby i szkodniki. W tej chwili wokół firmy rosną świerki serbskie, świerki kłujące, sosny czarne, cyprysy alumi oraz tuje „Sarbina”, „Kórnik” i „Brabant”.

Zielona ściana drzew to tylko jeden z elementów działań BIOAGRA SA, które mają doprowadzić do redukcji natężenia dźwięku generowanego przez instalację produkcyjną. Oprócz nasadzeń przeprowadzono też szereg innych działań na terenie zakładu. Zlokalizowano najgłośniejsze i najbardziej uciążliwe akustycznie urządzenia. Zamontowano różnorodne tłumiki, wymieniono urządzenia na nowe i postawiono naturalne ściany akustyczne w postaci zbiorników na ziarno. Planowane są też następne działania tego typu.

Inne aktualności

WIĘCEJ

Aktualności

Bioagra dalej zwiększa zatrudnienie

Bioagra SA, Pracodawca Roku 2019 Powiatu Nyskiego, nadal zwiększa obsadę Zakładu Produkcji Etanolu. Od października ub.r. firma zatrudniła kilkudziesięciu nowych pracowników i poszukuje kolejnych. Etanol, główny produkt spółki, jest obecnie jednym z najbardziej poszukiwanych surowców na świecie.

Firma poszukuje pracowników m.in. do laboratoriów zbożowo-paszowego i chemicznego, działów utrzymania ruchu, logistyki i gospodarki magazynowej oraz produkcji. Zatrudnienie można znaleźć na różnorodnych stanowiskach, np. mechanik-hydraulik, pracownik magazynu wyrobów gotowych i ziarna, a także operator zautomatyzowanej linii produkcyjnej.

Bioagra SA działa w bardzo stabilnej branży, którą – dodatkowo – wspiera zwiększone zapotrzebowanie na etanol do środków dezynfekcyjnych. Obecnie firma wytwarza więcej etanolu, przyjmuje też więcej surowca do produkcji i wykonuje więcej różnorodnych analiz. Dlatego rośnie obsada laboratoriów, w których spółka wprowadziła nową organizację pracy, aby zwiększyć komfort pracowników.

W tej chwili najwięcej stanowisk do obsadzenia Bioagra SA oferuje w laboratorium zbóż i paszy. Firma planuje przyjęcie aż 10 osób na umowę zlecenia na okres wrzesień-listopad, z możliwością przedłużenia umowy na kolejny kwartał.

Od pracowników w tym laboratorium wymaga się wykształcenia zawodowego lub średniego, minimum 3 lat doświadczenia zawodowego, znajomości obsługi komputera oraz dokładności i rzetelności.

Z kolei w laboratorium chemicznym wymagane jest wykształcenie wyższe chemiczne i pokrewne lub rok doświadczenia w pracy na podobnym stanowisku w branży chemicznej, spożywczej lub farmaceutycznej. Do tego dobra znajomość obsługi komputera i MS Excel.

Bioagra SA otrzymała w zeszłym roku tytuł Pracodawcy Roku Powiatu Nyskiego w kategorii średnie i duże przedsiębiorstwo. Kapituła konkursu nagrodziła spółkę za wzrost zatrudnienia i pozytywne warunki pracy w firmie. Wzięła również pod uwagę prowadzone ostatnio inwestycje oraz działalność społeczną i charytatywną.

Opisy stanowisk i adres do wysyłki CV można znaleźć na: www.bioagra.pl/kariera.

Inne aktualności

WIĘCEJ

Aktualności

Królowe na terenie Bioagry

Beata Malik, pszczelarka ze Skorochowa pod Nysą, prowadzi we współpracy z Bioagrą projekt hodowli matek pszczelich. W kilkudziesięciu tzw. ulikach weselnych, stojących na terenie firmy, do lotu godowego szykują się nowe królowe. Obok nich znajdują się także klasyczne ule, w których pszczoły pracowicie produkują miód.

Program hodowli pszczelich matek działa już trzeci sezon i przynosi bardzo dobre efekty. Nowe królowe i ich potomkowie, rodziny pszczół, są łagodne i pracowite dzięki odpowiedniej hodowli umożliwiającej właściwą wymianę genów między owadami.

Teren udostępniony przez Bioagrę jest zamknięty i monitorowany. Pszczoły pod czujnym okiem kamer żyją spokojnie i mają duży zasób zróżnicowanego pożywienia. W zasięgu lotu owadów znajdują się pola rzepaku, akacje, lipy i las.

W tak przychylnym otoczeniu młode matki pszczele szykują się do ich przyszłej roli – królowej całej pszczelej rodziny. Przebywają w specjalnych ulach, tzw. ulikach weselnych. Stąd ruszają na lot godowy. Młode królowe zastępują stare lub są wprowadzane do ula w przypadku, gdy stara królowa umiera.

– Szukaliśmy terenu, na którym pszczoły nie przeszkadzają ludziom a ludzie nie przeszkadzają pszczołom – mówi Beata Malik, prowadząca pasiekę. – Współpraca z Bioagrą jest idealna dla pszczół. Środowisko, w którym stoją ule jest bardzo czyste. Firma informuje nas z wyprzedzeniem, kiedy prowadzone będą prace związane z jej działalnością i możemy przestawić ule, jeśli istnieje taka potrzeba.

Beata Malik traktuje współpracę z Bioagrą z jednej strony jako wsparcie lokalnego biznesu, ale także jako działanie o dużym znaczeniu dla pszczół jako gatunku. Żeby te owady przetrwały potrzebują zdrowych, silnych genetycznie królowych, które umożliwiają owadom przedłużenie gatunku. Z kolei ludzie, dzięki pszczołom, otrzymują miód i coś o niezwykłej wartości. Chodzi o możliwość uprawy wielu roślin, stanowiących kluczowe ogniwo w łańcuchu produkcji żywności.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych pszczoły zapylają ok. 70 na 100 roślin uprawnych, które zapewniają ludzkości 90 proc. żywności. Ocenia się, że jedna trzecia żywności jedzonej przez ludzi powstaje dzięki temu, że pszczoły zapylają kwiaty różnorodnych roślin. „Gdyby znikły pszczoły, ludzkość nie przetrwałaby czterech lat…” – ta wypowiedź, przypisywana Albertowi Einsteinowi, wskazuje jak ważna jest rola pszczół w cyklu produkcji żywności, którą kupujemy w sklepach.

Ocenia się, że w Polsce żyje ok. 470 gatunków pszczół. Ponad połowa z nich zagrożona jest wyginięciem. Jak wyjaśnia Beata Malik obecnie pszczołom brakuje miejsc, gdzie mogą bezpiecznie żyć, rozmnażać się i zdobywać pokarm. Pszczelarze mają coraz większe problemy z ustawieniem uli. Podobnie jak inni hodowcy, np. krów, kóz czy trzody chlewnej, bywają niechętnie widziani w miejscach zamieszkanych.

Inne aktualności

WIĘCEJ